Open top menu
środa, 3 września 2014
Karma...


Miały być same zdjęcia ale kto juz trochę mnie zna wie, że jęzora za zębami i swoje wygadać muszę...
Wiem, że często jestem rozgoryczona, że ciężko mi zrozumieć świat i to co złe... że moje próby naprawy tego świata na nic się zdadzą... 

Jednak jakiś czas temu zrozumiałam, że nie można się poddawać, że trzeba walczyc o dobro choćby nie wiem co...jak??? DOBREM.... złem dobra nie wywalczysz nigdy...

Ostatnie 3 dni miałam doła a świat wydawał mi się nie do naprawienia i nie do zniesienia... dzisiaj wstałam... kopnęłam się w zad... i zrobiłam więcej jednego dnia niż przez ostatnie 3 dni...

- nie ma nic niemożliwego,
- nie ma drzwi, których nie można otworzyć,
- nie ma drogi, którą nie można pójść,

I dzisiaj myślałam o tym, że im więcej piszę - tym mniej ludzi czyta..... ale to nic.... po tekście motywacyjnym dostałam kilak wiadomości z podziękowaniem za niego i to mi wystarczy :)

Aha i pamiętajcie o karmie.... dobro zawsze wraca .... ale zło również...

A teraz kiedy jesień jest już taka realna zapraszam na ciepłe zdjęcia z wakacji... ;)


Zobacz więcej

.