Open top menu
poniedziałek, 18 sierpnia 2014
Biały, szary i żółty - czyli mininalizm podszyty przepychem ;)

Pokój w ktorym zamieszkała Milla już na długo przed jej poczęciem stał zielono fioletowy i czekał... czasem spali tam goście, czasem zaszywalam się w samotności - kiedy w końcu zaszłam w ciążę zaczęłam przerabiać dla niej mebelki - fiolet, zieleń, biel i żaby. Niestety już niedługo po jej przyjściu na świat zauważylam, że to jest kompletnie nie jej pokój, nie pasował do niej i bardzo nie lubiłyśmy w nim przebywać...



Zobacz więcej

.