Open top menu
sobota, 8 marca 2014
Rozwijanie poczucia wartości u dzieci...

 Ostatni post przeszedł bez większego echa - nie był szczytem pisarskich gór, był zlepkiem moich emocji jakie towarzyszą mi ostatniego czasu. Bez ładu i składu - opowieścią jak bardzo boję się o swoje dziecko. Odwiedziłam wychowawcę z podstawówki zaniepokojona 3 uwagami pod rząd o Kacpra bójkach - Kacper NIGDY odkąd żyje na tym świecie 6,5 roku nie przejawiał żadnych agresywnych zachowań, wręcz przeciwnie - konflikty zostawiał z boku, wolał ustąpić. Rozmowa z nauczycielem pomogła mi - Pani wych. twierdzi, że Kacper szuka aprobaty, chce wkupić się w "męską paczkę twardzieli"... myślę, że z tym jestem w stanie sobie poradzić jednak jak zrobić to tak by nie był tym zepchniętym na margines "mięczakiem"? Jesli chodzi o zachowania związane z brakiem pewności siebie to wych. nie widzi problemu wielkiego - Kacper pytany odpowiada a ostatnio nawet sam zgłasza się do odpowiedzi. Hmmm wróciłam, usiadłam i myślę... Cholera czy jestem przewrażliwioną matką.... czy chcąc tak bardzo idealnego dziecka najdrobniejszy problem staje się dla mnie niewyobrażalnie duży? Czy moje motywowanie rzeczywiście jest zawsze pozytywne? Postanowiłam przerwać myślenie o tym jak było, czy i gdzie popełniłam błąd a skupić się na teraźniejszości...

Zobacz więcej

.