Open top menu
sobota, 1 marca 2014
no image

Co jakiś czas przychodzi taki moment... dzieje się coś co skłania mnie do napisania nowego postu... tak stało się i teraz... tak powstał post o poczuciu wartości i pewności siebie... a właściwie jego braku...

Kiedy byłam małą dziewczynką wszędzie było mnie pełno, nie bałam się ludzi ani własnego zdania... pewna siebie, otwarta, szczera... życie i ludzie, których spotkałam pokazały mi, że tak nie można, że jeśli nie spełnia się pewnych reguł to trzeba stanąć w kącie i milczeć... podstawówka to dla mnie czas do którego nie chciałabym się cofnąć... gazetki, apele, trójka klasowa to były miejsca dla "wzorowych uczennic" liżących dupy nauczycielom, zawsze odpowiadających wyważonym tonem i mających w dzienniczku najwyższe noty... nigdy nie miałam możliwości pokazania swoich umiejętności a nauczyciele mieli w nosie wszystkich, którzy mieli swoje zdanie. Dopiero w szkole średniej miałam możliwość realizowania swoich celów, które
Zobacz więcej

.