Open top menu
poniedziałek, 19 maja 2014

Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów, 
bo drzemie w nas tyle celów i pragnień i snów. 
Kocha się raz, wierzy w gwiazdy, kabały i sny, 
słońce sie rodzi nad naszą nadzieją, że teraz to właśnie ty. 


 2004

 Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów... ile prawdy wyspiewała w swojej piosence Irena Jarocka.
Były w moim życiu zauroczenia... to taka mała miłość kiedy wydaje nam się, że to ta ta jedyna i chcemy dla niej poświęcić wszytsko ale.. tylko przez chwilę... tydzień, dwa, najdłużej miesiąc a potem przychodziło następne... jak sraczka... Są też miłości, które trwają dłużej, które bolą i palą od środka i zostają nam w sercu na zawsze... mimo tego, że mieszka tam juz ktoś inny. Mój cholerny sentymentalizm doprowadza mnie do szału... wybaczam, ufam i żyję nadzieją, że ktoś postąpi podobnie.

Kiedy się zakochiwałam to zawsze była eksplozja, dynamit, fajerwerki - szybki rozbysk, szybki koniec...
Kiedy poznałam mojego ślubnego nie było ani fajerwerek, ani eksplozji - dwa złamane serca chcące pocieszyć się i jakoś przeżyć lato... Od imprezy do imprezy, od spaceru do spaceru... co raz więcej rozmów, co raz więcej wszystkiego i nagle z tygodnia na tydzień jakby coś zaczęło iskrzyć, robiło sie cieplej i cieplej aż przyszła gorączka i pojawiły się najpiękniejsze fajerwerki w moim życiu i myśl, uczucie, którego doznalam po raz pierwszy w życiu - to jest człowiek, z którym chcę spędzić resztę życia, to jest człowiek z którym pójdę do ołtarza i któremu urodzę dzieci....

Ja - przeciwnik formalizowania związków i dzieci przed ukończeniem trzysiestego roku życia. Ja!

Dopadło mnie, wpadłam w sidła i im bardziej próbowałam sie uwolnić tym wpadałam głębiej...

Był ślub, na świecie pojawił się Kacperek, potem Milla i tak minęło nam 10 lat związku z czego 7 jako małżeństwo. Kawał czasu, kawał ogromnej pracy nad sobą, nad związkiem, nad pielęgnacją miłości niczym ogrodu różanego przy którym to nie raz się ukłujesz, nie raz poleci krew ale jego piękno cieszące nasze oczy jest tego warte.

Kiedy slucham tej piosenki myślę o tym co było wcześniej... Są ludzie, któzy zajęli jakąś cząstkę mojego serca i bądą tam już na zawsze, pomimo mojej wielkiej miłości do T. Potrafię przypominać sobie przyjemne chwile i rozpłakać się, obejrzeć zdjęcia z wakacji gdzie siędzę na kolanach chłopakowi, który był wtedy moją miłością. Nie niszczę listów, pamiątek, zdjęć, kaset - to kawał mojego życia. Kocham wspominać choć czasem kłuje w środku. To co przeżyłam sprawiło, że jestem teraz tykm kim jestem - dlaczego więc miałabym wymazać z pamięci swoją przeszłość? Przecież kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów....

Irena Jarocka - "Kocha się raz"

Powiedz, dlaczego drażnisz się ze mną aż tak? 
Robisz na przekór, jak możesz, człowieku, no jak? 
Ci, co się lubią, chętnie się czubią, to fakt. 
Mówiąc najprościej, podobno miłości to znak. 

Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów, 
bo drzemie w nas tyle celów i pragnień i snów. 
Kocha się raz, wierzy w gwiazdy, kabały i sny, 
słońce sie rodzi nad naszą nadzieją, że teraz to właśnie ty. 

Długo szukałem, aż cię spotkałem w dzień zły, 
burza z wichrami i deszcz z piorunami, to ty. 

Przyznaj się, trudno - było ci nudno, czyż nie? 
Już nie udawaj, za życia przyprawę masz mnie. 

Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów, 
bo drzemie w nas tyle celów i pragnień i snów. 
Kocha się raz, wierzy w gwiazdy, kabały i sny, 
słońce sie rodzi nad naszą nadzieją, że teraz to właśnie ty. 

Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów, 
bo drzemie w nas tyle celów i pragnień i snów. 
Kocha się raz, wierzy w gwiazdy, kabały i sny, 
słońce sie rodzi nad naszą nadzieją, że teraz to właśnie ty. 


Tak mi się zebrało na wspomnienia i przegląd staroci ;)

2004

2004

 2005

 2005

2005

2005

2008

2005

2006

2006

2006

2006

2006

2006

2006

2006

2007

2007

2007

2008

2008

2008

2008

2008






Tagged

2 komentarze :

  1. Piękna historia, którą przyjemnie się czyta. :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna historia pięknej miłości. Jeszcze więcej tej miłości Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń

.