Open top menu
niedziela, 29 września 2013
Po pierwsze edukacja...?

Na wstępie przedstawiam Wam moją rodzinę, która chcąc nie chcąc będzie głównym bohaterem, tego bloga (czy to normalne, moralne i etyczne to temat na innego posta :)). Jest nas pięcioro: Ja-Patrycja, szanowny małżonek Tomasz, rozrabiaki - Kacper (6lat) i Milla (16 msc) oraz Fiona (niespełna roczny beagle, który wprowadza w nasze życie masę zamieszania). Witajcie w naszej bajce... :P


Ps. Chciałabym zaznaczyć już na samym początku, że wszystko co piszę to moje osobiste poglądy, przekonania i obserwacje i nie każdy musi się z nimi zgadzać!!! Nie jest to jednak powód do tego by mnie obrażać, więc wszystkie obraźliwe i agresywne zachowania będą likwidowane!

Proces uczenia towarzyszy nam od pierwszych chwil życia, uczymy się oddechu, chodzenia, jedzenia, pierwszych słów i tak już do końca życia. Dla mnie osobiście jest bardzo ważną rzeczą dawać dziecku możliwości uczenia się nowych rzeczy. Nie chodzi o to by we wszystkim były mistrzami - absolutnie. Często rodzice mając na względzie dobro swoich dzieci zakupują im wszelkie dostępne zabawki edukacyjne.


Zobacz więcej

.